Rozważania Drukuj Email

 

Czekając - przestań się lękać
Nie rozpaczaj, że czas bezpowrotnie minął
Przed Tobą długa droga
Ku nieznanym przestworzom
Światłości i Najwyższego Dobra

Czekanie - to tylko
Kolejne zadanie do wykonania
Może najtrudniejsze w Twoim życiu…
Pomyśl, ile razy już czekałeś?
Jakie wtedy towarzyszyły Ci uczucia?
Radość?, Podniecenie?, Niepewność?
A może
Ból i Tęsknota?
Widzisz sam, że dzięki  czekaniu
Stajesz się w pełni Człowiekiem
Jak matka, która oczekuje narodzin dziecka-
wtedy właśnie staje się w pełni kobietą!
Czyż to nie cudowne, że na końcu tej drogi jest
BEZGRANICZNE  SZCZĘŚCIE!!!
A o bólu szybko się zapomina?
Więc - nie bój się czekania…
Najwyżej Cierpliwości nauczysz się więcej
Ona jest nam potrzebna, by
Zatrzymać się w tej gonitwie
I spojrzeć w twarz Człowieka
I Boga, który też czeka
Ze wszystkimi tęsknotami i pragnieniami
I z Miłością zaprasza Cię, byś
Zaczekał razem z Nim.

Wolontariuszka
Anna Matusewicz

 
***
 
Wydaje się, że jedną z wartości, o której chcemy zapomnieć we współczesnym świecie jest Dar Cierpliwości i autentycznego Zrozumienia Potrzeb Duchowych, zarówno własnych, jak i drugiego człowieka. Nie mamy siły i odwagi, by o nich pomyśleć. Naszą codzienność wypełnia krzątanina za dobrami materialnymi, które nie mają większego znaczenia. Coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu, np. wydaje nam się, że szukamy miłości, bo ona jest w naszym mniemaniu najważniejsza, a tymczasem zależy nam na czymś zupełnie innym, związanym z chwilową tylko przyjemnością i zadowoleniem własnego, często próżnego “ja”. Na prawdziwą Miłość bez końca, Miłość, która jest darem, ale i zadaniem, nie potrafimy już czekać, nawet, gdy mamy obok siebie bliskie i kochające osoby. Nasze indywidualistyczne poglądy i koncepcje na temat Miłości górują nad zwyczajną radością i zadowoleniem z obecności drugiego człowieka. Coraz więcej od innych wymagamy, narzucając swoją wolę, myśli i plany, tak, jakby stan majątkowy, zdrowie, uroda, niezwykłe zdolności stanowiły miarę człowieczeństwa. Powoli przyzwyczajamy się, że jeżeli coś za bardzo skłania nas do duchowych refleksji nad sensem tego, co naprawdę ważne, to należy to bezzwłocznie zwalczyć i wyeliminować z własnego życia. Co gorsze, selekcji według naszego własnego uznania podlega już nie tylko nasze sumienie, ale żywi ludzie, często słabsi, osamotnieni, mniej zaradni życiowo, chorzy. A co z człowiekiem umierającym? Jakie jest jego miejsce w świecie sukcesu i blasków fleszy, ale i w świecie pozorów i samotności w tłumie?
 
Każdy wolontariusz naszej domowej wspólnoty hospicyjnej wiedziałby, jak odpowiedzieć na to pytanie, jak zapełnić przestrzeń braku wrażliwości, cierpliwości i zrozumienia dla ludzi chorych, których poczucie szczęścia opiera się teraz wyłącznie o bliskie relacje z tymi, których kochają. 
 
Wolontariusz hospicyjny wie, że prawdziwa Miłość to dar, zadanie, ale też obowiązek i służba człowiekowi. A potrzeby duchowe, takie jak: zrozumienie, akceptacja, poczucie sensu życia i cierpienia, porządku ustanowionego przez Boga są tak samo ważne, jak dbałość o dobra cielesne.
 
Ksiądz Jacek Furtak, do niedawna kapelan hospicyjny, w wywiadzie udzielonym z okazji 10-lecia naszej placówki, zwrócił uwagę na najbardziej istotne elementy w posłudze duchowej: “Najważniejsze jest słuchanie chorego, wpatrywanie się w jego twarz, empatyczne wczuwanie się w jego sytuację, przyjęcie chorego takim, jakim jest, z jego wadami, pretensjami, gniewem, a nade wszystko podjęcie próby dotarcia do chorego, by umiał to swoje cierpienie uświęcić…”
 
Dlatego tak ważne jest zawierzenie Panu Bogu tego, co nas boli, czego do końca nie pojmujemy, co stanowi dla nas tajemnicę.
 
Tylko miłując do końca, możemy przełamać lęk przed nieznanym. “A kto się lęka, nie wydoskonalił się jeszcze w miłości” - pisał św. Jan Ewangelista.
 
Czyż nie wymowne w tej kwestii są słowa Karola Wojtyły: 

“Miłość mi wszystko wyjaśniła,
Miłość wszystko rozwiązała -
Dlatego uwielbiam tę Miłość,
Gdziekolwiek by przebywała…”
Więc Drogi Człowieku, nie trać ani chwili więcej - 
Czekając - daj wszystko, co masz,
A gdy dałeś już wszystko - 
Czeka Cię Miłość
Bóg może tylko Kochać!
 
Wolontariuszka
Anna Matusewicz 
 
***

"Kochając- daj wszystko, co masz
A kiedy dałeś już wszystko- daj jeszcze więcej
I zapomnij, jaki to sprawia ból.
Bo kiedy stoisz wobec śmierci,
Liczy się tylko miłość, którą dałeś i którą przyjąłeś,
A wszystko inne- osiągnięcia, zmagania, walki-
Zniknie z twej pamięci.
Jeśli naprawdę kochałeś- to żyć było warto.
I radość pójdzie za tobą aż do końca.
A jeżeli nie kochałeś, Śmierć przyjdzie zawsze zbyt szybko
I zawsze będzie zbyt straszna,
Aby przed nią stanąć"

cyt.E. Kubler-Ross " Życiodajna śmierć", Poznań 1996.s.71-72.
 
 
***
 
"Raz na zawsze dana ci jest ta krótka
zasada:
'Kochaj i rób co chcesz'
Jeżeli milczysz, milcz z miłości.
Jeżeli mówisz, mów z miłości.
Jezeli przebaczasz, przebaczaj z miłości.
Połóż w głębi serca korzeń miłości.
Z tego korzenia wyrosnąc może tylko...dobro."
 
Św. Augustyn
 
***
 
"Pomoc chorym
to przepastne powołanie,
w które się rośnie-
rok po roku
w świat skomplikowany,
wielokształtny-
to las gęsty,
to skaliste góry,
przepastne ryzyka
własnej i cudzej słabości...
to naprawdę trudne,
spłukane deszczem
szlaki skalne
najmocniejszych ludzi".

ks. Alojzy Henel
 
***
 
"Trwajmy niewzruszeni przy nadziei, którą żyjemy,
bo prawdziwie godny zaufania jest Ten,
który dał nam obietnicę.
Okazujemy staranie jedni o drugich,
zachęcajmy się do wspólnej miłości
i do spełniania dobrych uczynków".
 
(Hbr10,23-24)
 
***
 
"Jesteś kimś jedynym i niezastąpionym
w tym właśnie miejscu,
w którym się znajdujesz, w tym właśnie odcinku czasu, w którym żyjesz."

Michel Ouist